Inteligentny dom dla właściciela jabłuszka.

Nie samą elektroniką człowiek żyje więc ..... i tu kawałek miejsca na coś innego ...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
l3n1n
Administrator
Posty: 346
Rejestracja: 28 paź 2017, 8:46
Lokalizacja: 3M

Inteligentny dom dla właściciela jabłuszka.

Post autor: l3n1n »

Mój wcześniejszy post w dziale „Na luzie” spotkał się z wielkim waszym aplauzem i niezliczoną ilością pytań w postach zamieszczonych poniżej. W sumie był to post Sunrivera oraz moja odpowiedź na ten post. Reszta pozostała niezainteresowana tym tematem lub po prostu nie chciało im się odpowiadać na takie głupoty. Z tego powodu postanowiłem kontynuować temat i napisać wam o moich doświadczeniach rozterkach i perypetiach związanych z tematem Inteligentnego Domu czy tez jak wolę osobiście Tępej Chaty. W związku z tym, że preferuję system IOS i pochodne, napiszę o tym w kontekście HomeKit. Jednak generalnie moje doświadczenia pewnie będą po części przydatne dla tych z was co wolą Androida. Musicie przy tym pamiętać, że nie jaki Harrison Ford nieustannie poluje na Androidy. Dlatego może się to dla was skończyć zaskakująco nieciekawie 8-) .
Ja moją przygodę ze Smart Home rozpocząłem na dobrą sprawę z firmą Xiaomi. Pierwszy urządzeniem, na które się zdecydowałem był filtr powietrza firmy Xiaomi. Konfigurując go w moim telefonie stwierdziłem, że nie tylko on może być zarządzany poprzez tą aplikację. A była to aplikacja Xiaomi. Z zawodem stwierdziłem, że w jabłuszkowej aplikacji DOM, nie mogę znaleźć tego urządzenia. Okazuje się, że każda firma, jeśli chce dołączyć do grupy urządzeń Homekit, musi postarać się o potrzebny certyfikat. Xiaomi w tym przypadku sprawę zaniedbało, pomimo że spora część ich urządzeń takowy certyfikat posiada.

Obrazek

Trochę poczytałem i dowiedziałem się, że niektóre urządzenia, takie jak czujniki będą potrzebowały pomocy ze strony urządzenia o nazwie Gateway czyli bramka. Oczywiście mogłem kupować urządzenia obsługiwane bezpośrednio przez Homekit ale ich cena była minimum trzykrotnie wyższa o tych obsługiwanych przez bramki. Dlatego, nie chcąc wywalać kasy, nie znając efektu końcowego wolałem zainwestować w bramkę.
Mój wybór padł, zupełnie przypadkowo na takowe urządzenie firmy Aqara. Pewnie dzięki temu, że współpracuje ono z Applowskim ekosystemem. I powiem wam, że nie żałuję. A w sumie żałuję, że przy zakupie nie zwróciłem uwagi, że to model Chiński z adapterem na wtyczkę EU. Dosyć, że początkowo miałem problemy z integracją tego urządzenia z innymi urządzeniami przystosowanymi dla rynku EU to jeszcze adapterek, który otrzymałem zwiększa wysokość urządzenia a na dodatek jest mocno luźny po włożeniu do jakiegokolwiek gniazdka. Co doprowadza czasami do sytuacji, że traci zasilanie. Dlatego musiałem zainwestować w lepszy adapter i przynajmniej ten ostatni mankament został rozwiązany.

Obrazek

Kupiłem owo cudo i oczywiście musiałem zainstalować oprogramowanie Aqary. Instalacja wcale nie przebiegała bez problemów. Pomimo, że jestem z wykształcenia praktykującym informatykiem miałem kilka problemów z poprawną konfiguracją. Jednak w końcu udało mi się wszystko zgrać.
Obecnie dokupuje coraz więcej różnego rodzaju czujników i gadżetów, które kształcą mój dom by był coraz bardziej sprawny i oferował mi będzie coraz więcej informacji i możliwości. Na obecną chwilę jest to mniej więcej pięciolatek ale i tak jest mi miło.
Oprócz bramki w ekosystemie Apple powinniśmy mieć Centrum Zarządzania. Zasada jest taka, że w małym mieszkaniu wystarcza jedno Centrum. W dużym mieszkaniu lub domu powinno ich być więcej.
Pytanie zasadnicze: jakie urządzenie w systemie Apple może być takim Centrum Zarządzania?
Otóż możemy do tego celu użyć trzech rodzajów urządzeń: Apple TV, Apple HomePod oraz IPada.
Apple TV to znana przystawka do TV umożliwiająca między innymi korzystanie na TV bez Smart TV z różnego rodzaju aplikacji jak na przykład Netflix czy HBO GO. HomePod to Applowski głośnik z wbudowanym mikrofonem, niestety nie dostępny w krajowej dystrybucji. IPada nie musimy nikomu przedstawiać. Te trzy typy urządzeń mogą zarządzać naszym Applowskim ekosystemem. Ja nie posiadając jeszcze HomePoda, uważam za najlepsze, ze względu na stacjonarność, urządzenie Apple TV. Nie zabieram go ze sobą, na zewnątrz, pomimo tego że posiadam trzy iPady, i pomimo tego, że wszystkie trzy posiadają modem GSM. Jednak chodzę z iPadami po całym mieszkaniu, dlatego stacjonarny Apple TV jest według mnie najlepszym wyborem. Tak właśnie uważa system HomeKit, który zawsze wybiera Apple TV jako główne Centrum, a iPady utrzymuje w gotowości.

Obrazek

W jaki sposób takie centrum zarządza całością? Otóż wyobraźcie sobie, że po prostu podtrzymuje łączność z poszczególnymi urządzeniami oraz oczywiście zbiera "do kupy" informacje napływające od poszczególnych urządzeń. Z tego powodu, gdy mamy duże mieszkanie, lub też mieszkanie ze ścianami powstrzymującymi łączność z Centrum lub też posiadamy piętrowy dom, dobrze posiadać więcej niż jedno Centrum. Oto przykład, gdy takie drugie Centrum się przydaje. Pomiędzy moim Apple TV a czujnikiem temperatury i wilgotności w sypialni są dwie ściany. Dodatkowo idealnie na drodze pomiędzy nimi stoi mikrofalówka. W momencie, gdy zabiorę iPada do salonu mogę dowiedzieć się przeglądają informacje w aplikacji Aqary, że siła sygnału jest „Poor”.

Obrazek

Gdy jednak iPada pozostaje przez dłuższy czas w sypialni, pełni rolę przekaźnika i informacja o sile sygnału brzmi „Strenght”. Jak widzicie posiadanie drugiego centrum sprawia różnicę. Z kolei potwierdza moją wcześniejszą tezę dlaczego, Apple TV pełni wiodącą rolę, a nie iPad. Mocną stroną Apple TV jest po prostu jego brak mobilności.

Teraz, gdy znajdę chwilę czasu spróbuję napisać coś niecoś o urządzeniach i czujnikach, które u siebie posiadam. A potem o automatyzacjach.
O ile oczywiście temat okaże się interesujący i będę widział w tym sens.
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Inteligentny dom dla właściciela jabłuszka.

Post autor: SunRiver »

No nie powiem nie powiem , ciekawie i chetnie bym poczytał o czujnikach itd , niemniej martwi mnie to
że zainteresowanie na naszym forum ogranicza się do czata , a dalej pewnie zaś mój post będzie jedyny
i bedziesz mi odpowiadał , choć tyle bo na moje posty to nawet nie zerkają są zlewane ciepłym ...
wiec się zastanawiam nad dalszym ciągiem forum .... :)

w każdym razie ja przynajmniej jestem zainteresowany co tam kolega zaaplikował i co ma zamiar aplikować
:)
Awatar użytkownika
l3n1n
Administrator
Posty: 346
Rejestracja: 28 paź 2017, 8:46
Lokalizacja: 3M

Re: Inteligentny dom dla właściciela jabłuszka.

Post autor: l3n1n »

Co możemy podłączyć w naszym domu pod wspólne zarządzanie? U mnie w sumie bardziej z ciekawości niż z potrzeby, na początek kupiłem wyłącznik do światła. Ciekawa sprawa z tymi wyłącznikami. Zdecydowana większość wyłączników na rynku to urządzenia dla posiadaczy nowych mieszkań w nowym budownictwie lub też nowych domów. Gdzie przewody do oświetlenia są prowadzone we właściwy sposób a nie po taniości. W czym problem? Otóż w starych mieszkaniach wyłącznik oświetlenia przerywał tylko przewód L. Z tablicy rozdzielczej spod zabezpieczenia, był wyprowadzany przewód 3x1,5 (trzy żyły o średnicy półtora milimetra – przewód L - brązowy jako przewód fazowy, przewód N - niebieski jako przewód neutralny oraz żółto-zielony jako przewód ochronny PE). Przewód dochodził do puszki rozdzielczej z której przewód brązowy wraz z żółto-zielonym schodził do puszki od włącznika światła. Tam na wejściu wchodziła faza z kabla brązowego a do wyjścia był podłączony przewód żółto-zielony, którym faza wędrowała do lampy oświetleniowej. Przewód neutralny z puszki pod sufitem wędrował prosto do lampy. Przy podwójnym przełączniku faza wracała także przewodem niebieskim. Z jednego zabezpieczenia często zasilano całe oświetlenie w mieszkaniu a przewody wędrowały od puszki pod sufitem do kolejnej puszki pod sufitem. Wprowadzało to lekki chaos dla osób z poza branży czyli zwykłych użytkowników natomiast działało. Obecnie w większości nowoczesnych budynków nie stosuje się już takich oszczędności. Przewody trafiają od tablicy rozdzielczej do każdego włącznika a od niego są poprowadzone do lampy. Czasami nadal stosuje się łączenie równoległe poszczególnych elementów oświetlenia i z puszki włącznika wyprowadzone są przewody do następnej puszki włącznika. Puszek podsufitowych obecnie nie stosuje się raczej. Ale nie jest to przecież forum dla elektryków. Opisał to po to byście mogli zrozumieć, że mając mieszkanie w starym budownictwie nie można korzystać ze wszystkich elementów smart. Włączniki importowane z Chin potrzebują przeważnie zarówno przewodu fazowego i neutralnego w gniazdku i oba przewody od tego włącznika wędrują do lampy którą chcemy sterować. Jednak chyba nasze problemy z oszczędnością braci elektrycznej nie są obce innym narodom bo oto trafił do polski produkt, który nie wymaga przewodu N w puszce.

Obrazek

Zakupiłem w naszym zaprzyjaźnionym sklepie na próbę jedno takie cudo:
https://elty.pl/pl/p/Dotykowy-wlacznik- ... nii-N/2603
Podłączyłem i bardzo fajnie działa ale… no właśnie ale. Okazuje się, że chyba Chińskie puszki są większe niż te montowane w naszym kraju i niestety nie można tego gniazdka wcisnąć.
Patrząc na przekątną części mającej wejść do puszki wynosi ona 65mm a średnica standardowej puszki do włączników używanej w naszym kraju wynosi 60 mm przy czym na dodatek nie jest ona w środku idealnie gładka. Tak więc nie jest to dla nas najszczęśliwsze rozwiązanie. Może przy jakimś remoncie mógłbym to zmienić jednak nie jestem przekonany do takiego rozwiązania. Obecnie włącznik leży i czeka na napływ weny w mojej głowie. Być może znajdę rozwiązanie tego problemu.
A o co walczę? No wiadomo nie od dziś, że lenistwo napędza postęp. Czy zdarzyło wam się położyć wieczorem do łóżka z książką a potem trzeba wstać by wyłączyć światło? Mi wiele razy.

Obrazek

Cóż pomysł spalił na panewce. Pieniądze wydane a dom nadal nieinteligentny. Zainwestowałem w kolejny duperelek mierzący temperaturę i wilgotność w pomieszczeniu.

Obrazek

To naprawdę maleństwo. Średnica 36 mm wysokość 11.5mm. Ładnie się prezentuje a jak nie chcesz by się rzucało w oczy przyklejasz gdzieś w niewidocznym miejscu a to po prostu działa. Należy tylko wcześniej dokonać konfiguracji. Innym rozwiązaniem jest zakup podobnego, ciut większego urządzenia, które dodatkowo podaje wielkość ciśnienia.

Obrazek

W dalszej kolejności podłączyłem czujnik zalania (pod pralką).

Obrazek

A także gniazdo do lampki nocnej oraz dodatkowy przycisk, który zamontowałem w niewidocznym dla innych a wygodnym dla mnie miejscu. Dzięki temu nawet gdy nie mam smartfonu czy tabletu pod ręką mogę tą lampkę włączyć.

Obrazek

Obrazek

Zamontowałem też kontaktron do drzwi wyjściowych. Mogę teraz uzbrajać, który mam w Gateway-u wychodząc z domu. W razie włamania zostanę o tym powiadomiony. Tak samo zresztą jak i o zalaniu.

Obrazek


Jak widać możliwości trochę jest. Kasy można wydać bardzo dużo. W kolejnym poście napiszę co zrobić by do HomeKit dodać urządzenie firmy Shelly, które teoretycznie nie współpracuje z aplowskim HomeKit.
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 946
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Inteligentny dom dla właściciela jabłuszka.

Post autor: SunRiver »

hmm ja zamawiałem u chińczyków szklane właczniki i pasują do puszek ,
ale trzeba patrzeć bo są EU inne nieco , chińskie są kwadratowe i większe.
a muszę przyznać że są i estetyczne i dobrze działają ...

tu masz puszkie do chińskich ... https://archiwum.allegro.pl/oferta/pusz ... 49304.html
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze pasje poza elektroniką ..”