Do pokazania i sprawdzenia czy jest to możliwe wykorzystam do tego komputer:
MiniPC z dyskiem 21,7GB i wolnej przestrzeni 12,7GB
2GB RAM
Windows 10 Home wersja 1709 (kompilacja 16299.125) 32-bitowy
Na komputerze nie ma jeszcze innych aplikacji.
No to zaczynamy.
1. Na początku musimy oczywiście zainstalować Arduino IDE.
Odwiedzamy w tym celu stronę arduino.cc

Wybieramy Windows installer.

Najlepiej zainstalować w takiej ścieżce jak wyżej na zdjęciu.

I sprawdzone i działa.
2. Do ściągania ESPowych Arduino na pewno przyda się GIT .
GIT znajdziemy tutaj i wybieramy wersje odpowiednią do systemu:

Instalujemy default czyli next next tylko zmieniamy te opcje:


3. Kolejnym narzędziem potrzebnym będzie Python, wersja 2.7.... w Pythonie w arduino ESPowym jest napisane kilka poważnych skryptów ułatwiających życie.
Odwiedzamy następną stronę.

Ustawiamy tylko żeby dodał się do ścieżek systemowych:

4. W tym momencie można się zabrać za ściągnięcie i zainstalowanie Arduino ESPowe
Zanim uruchomimy ściąganie, należałoby wejść w preferencje i zmienić katalog ze szkicami. Dlatego zmienić bo tam również się będą znajdować ściągane Arduino Espowe i najlepiej w takim przypadku gdy ścieżki są krótkie i bez spacji


a katalog powinien wyglądać tak:

Na pierwszy ogień bierzemy sobie ESP8266 Arduino.

W tym przypadku postępujemy według instrukcji wyżej / mam też nadzieje że jest wszystko jasne (do tego nam potrzebny był git i python)
Można oczywiście innym sposobem ściągnąć arduino Espowe ale ten bezpośrednio ściąganie z Githuba ma tą zaletę że mamy najbardziej aktualną instalacje. Trzeba sobie jeszcze uświadomić że nie postawiono jeszcze ostatniej kropki , co chwile dosłownie albo przybywa funkcjonalności – albo poprawiane są wykryte już błędy.
No to lecimy:

I jeszcze Python machen:

I tak to powinno wyglądać po ciężkiej pracy Pythona i Git:

Jeszcze sprawdźmy czy Arduino IDE potrafi coś skompilować pod ESP8266:

No to pora na ESP32, w tym przypadku wygląda to bardzo podobnie ale niestety też tyle ściągania.
Wchodzimy sobie na Githuba: arduino-esp32
Też znajdziemy tam instrukcje jak pobrać z githuba , tyle że wybrano metodę bardziej rozwlekłą.

My zrobimy to tak (podobnie jak z ESP8266):

Pozostało kompilator jeszcze pobrać i też podobnie jak w ESP8266:

na koniec wyglądać powinno to tak:

I jeszcze sprawdzimy czy Arduino IDE potrafi już kompilować kody pod ESP32.

Tym sposobem dotarliśmy do momentu w instalowaniu tych wszystkich cudów w którym co odważniejsi pozostaną przy Arduino IDE i zaczną ulepszać blinka, a Ci którzy mają świadomość możliwości jakie daje postęp cywilizacyjny w dziedzinie IDE sięgną po narzędzie
Visual Studio Code. 5. Instalujemy Visual Studio Code.


Tutaj wielkiej filozofii też nie ma bo tylko Next Next … Powinno się zainstalować

Takim widokiem nas powinno przywitać zainstalowane Visual Studio Code. Teraz aby VSC (← skrót od Visual Studio Code) w ogóle zaczęło kumać Arduino "twory" i cuda należy zainstalować dodatek zwany pluginem.
Plugin znajdujemy w zakładce extensions w polu szukania/filtrowania wpisujemy Arduino, następnie klikamy w instalowanie wersji plugina z Microsoftu.

I zainstalowane:

Po zainstalowaniu plugina przechodzimy sobie do zakładki Foldery i wybieramy plik który chcemy skompilować.
Ja wybrałem na próbę GetChipID.ino z arduino ESP32 bo takie będziemy sprawdzać.

Tak to powinno wyglądać, zostawiłem dymek z kompletną ścieżką gdzie znadziemy plik projektu. Ciekawa rzecz się zadziała w dolnym pasku, wyżej widać zaznaczyłem że VSC w tle coś ściąga. Co się później okazało był to plugin do C/C++ intelisense itd. Na szybszych komputerach to się nie zauważalnie ściągnie i zainstaluje, na wolnych trzeba będzie poczekać chwilkę.
Zatem po tych pierwszych instalacjach powinniśmy widzieć to tak:

No to wybieramy płytkę, klikamy w <Select Board Type> i otworzy nam się zakładka:

Ja wybrałem Wemos Lolin32:

Prawdopodobnie że to pierwsze uruchomienie i wszystko się inicjuje dopiero po chwili pod wybraną płytką pokazały się parametry dodatkowe , ale po wybraniu jeszcze portu COM pod którym jest nasza płytka wspomniane parametry znikły

I proszę , wybieramy Arduino Verify.

Jak widać na wyżej załączonym zdjęciu kompilacja przebiegła (raczej przeczołgała się) bez błędów
Ale coś VSC nam chciało po drodze powiedzieć, jednak błędy się pojawiły a raczej ostrzeżenia które nie miały wpływu na wynik końcowy kompilacji. Po prostu aby to doprowadzić do ładu i pokazać jak to zrobić będzie trzeba napisać podobny kilometrowy tutorial, bo opcji pod tym F1 jest bardzo dużo.
Celowo pominąłem czynność wgrania wsadu do ESP, bo wiąże się to z pokazaniem skąd i gdzie i jak pobrać sterownik do konwertera USB COM, kolejną sprawą którą pominąłem to klikanie w ostrzeżenia firewalla systemowego i chyba nie muszę pisać że należy oczywiście udostępnić połączenie bo inaczej … lepiej nie myśleć
I teraz ciekawostka, sprawdziłem i ubyło mi tylko ~2,5 GB przestrzeni na dysku. Można więc śmiało powiedzieć że jak na trzy toolchainy (AVR, ESP8266,ESP32) i do tego fajny edytor to trzeba przyznać że chudo i cienko, A nie tylko VSC zostało stworzone do Arduino. Mamy jeszcze na pokładzie w tym Pythona ( może jakiś plugin się znajdzie) i do tego system GIThub i też w VSC jest jego obsługa.
Na koniec warto wyrobić sobie takie codzienne odwiedzenie githubów skąd pobraliśmy Arduino ESPowe oraz aktualizować VSC i pluginy bo na pewno są jeszcze błędy które z biegiem czasu będą poprawiane.
Życzę udanych kompilacji i czekam na odzew czy te moje wypociny w czymś pomogły.
Pozdrawiam
XBary
PS. Pewnie zauważyliście że intelisense jeszcze czegoś nie wie, nie potrafi popowiadać i podkreśla połowę kodu, na tą chwile nie zagłębiając się w konfiguracje najlepiej dodać na początku pliku z kode inklude arduino, tak:
