Niechęć do Raspberry Pi

Ukłon w stronę użytkowników ...
Niechaj i niewierni mają swój kącik .
ODPOWIEDZ
Mel
Nowy
Posty: 2
Rejestracja: 18 cze 2020, 14:49

Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: Mel »

Poczytałem parę wypowiedzi na forum i stwierdziłem (zresztą opis tego działu też to sugeruje), że występuje tu duża niechęć do tego SBC.
Co w nim takiego odstraszającego, że ma taką opinię? W czym inne płytki (w porównywalnym przedziale cenowym) są od niego lepsze?
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: SunRiver »

To miał być sarkazm z żartem, w sumie - owszem sparzyłem się poważnie na PI pierwszym , a mam zasadę że jak cię sparzę
na produkcie danej firmy to więcej jej produktów nie kupuję choćby dopłacali. Jednakowoż żeby nie było , dział jest ale jak widzisz
te rzesze użytkowników rpi jakoś nie wiele piszą , dlatego dział nieco pustawy :)
Awatar użytkownika
l3n1n
Administrator
Posty: 345
Rejestracja: 28 paź 2017, 8:46
Lokalizacja: 3M

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: l3n1n »

Rzesze użytkowników nie piszą bo albo nie mają czasu albo są leniwi. Ja należę ostatnio do tych co nie mają czasu. A RPi4 uważam za udany produkt i nie uważam żeby był u mnie na biurku tylko przyciskiem do papieru, czasami przyciskam nim inne rzeczy ;p. Mam nadzieję, że wrócą czasy gdy zacznę nim bawić się znowu.
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: SunRiver »

ano właśnie panie kolego tak to już jest z czasem trzeba by coś zrobić jakiegoś dawcę dodatkowego czasu abo zaprząc do
działania leżącego w szafce chronosa od TI :P
Awatar użytkownika
Zealota
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 lis 2017, 17:45
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: Zealota »

Ja w swoich zasobach to chyba mam już kilkanaście "takich" płytek, tzw, SBC - chyba tak to się pisze. Większość z nich to przyciski do papieru, a ponieważ nie używam papieru to są jeszcze bardzie nieprzydatne. Największe gnioty z nich to te oparte na Allwinner z przedrostkiem H, z innych w głupocie przoduje im pierwsza Lattepanda. Ten kto wymyślił Win10 z 2GB ramu, dodatkowo maksymalnie utrudniając instalację linuxa oraz całkowity brak wsparcia, cytując "klasyka" powinien - "zapi...ć na galerze" ;) Jedyne co tam dobre to Arduino na pokładzie podłączone przez USB - to był kiler ficzer niestety przypudrowany pod grubą warstwą ekskrementów.

Do chlubnych wyjątków w mojej opinii właśnie należy seria RPI - mam na tym mikroskop, wifi frontend do Prusa MK3S oraz NASa na RPI4 do robienia backupów. Natywne USB3.0 działa wyśmienicie z przejściówkami USB-Sata, a multiboot i bootowanie z USB, ETH nadaje temu spory sznyt, szczególnie, że od dawna mam serwer TFTP i cenie sobie mocno uruchamianie systemów przez sieć, a doceniłem to dawno działając jeszcze na Atom + ION - pierwszej nienajgorzej dopracowanej płycie mini ITXy. Robiąc projekty na tę platformę nie napracowałem się, pythona nie znam, nie umiem, jednak wszystko dało się "poustawiać" bez marnowania 20GB na windowsa.
Drugi chlubny wyjątek stanowi seria Amlogic. Każdy kolejny produkt, jak w RPI, to coraz lepsza konstrukcja, a Odroid N2 to już kwintesencja dopracowania, głównie w kontekście multimediów. Ten SBC łyka wszystko co mogłem potestować. Z 4K z różnymi dolbami czy hadeerami.
Lubiłem już S805 - powstał na tym m.in. całkiem ciekawy Wetek z podwójnym tunerem SAT - niestety wsparcie w tym kontekście upadło - została cegła do blokowania drzwi z podstawową wersja ENIGMA2. Było widać, że się starali - były sterowniki do Linuxa, świeże kernele w porównaniu do innych itp... Możliwość zainstalowania Androida to dodatkowy atut w całej rodzinie Amlogic.

Ja do RPI nie mam żadnych uprzedzeń, za to do tej "całej reszty" jak najbardziej :)
Niestety RPI wywołało lawinę "kalek podstawowego pomysłu" - to taki cytat z lat 90, opisujący recenzję jednego klona Terminatora :), sam wielokrotnie nabierałem się na te dziwolągi szukając jednorożca. Tym jednorożcem ostatecznie został RPI. Polecam RPI4 tam gdzie jest potrzebna moc, do innych mniej wymagających celów RPI2, bo teraz kosztuje grosze.
Awatar użytkownika
l3n1n
Administrator
Posty: 345
Rejestracja: 28 paź 2017, 8:46
Lokalizacja: 3M

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: l3n1n »

Mądrego to miło posłuchać :D. Zaciekawiłeś mnie tym mikroskopem. Chętnie by o tym dowiedział się więcej ;)
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: SunRiver »

nio mikroskop zaiste fajny , lenin zerknij na kanal youtube kolego Zaelota :)
Awatar użytkownika
Zealota
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 lis 2017, 17:45
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: Zealota »

l3n1n pisze: 25 cze 2020, 6:10 Mądrego to miło posłuchać :D. Zaciekawiłeś mnie tym mikroskopem. Chętnie by o tym dowiedział się więcej ;)
To właściwie kamera inspekcyjna, ten mikroskop to tak na wyrost :)
Pierwszą wersję opisałem tutaj:
https://forum.atnel.pl/topic18253.html
Okazała się małoporęczna, w fazie rozwoju jest wersja druga oparta na ramieniu z uchwytu do monitora, gdzie mogłem skorzystać z druku 3D co uprościło wiele spraw oraz nadało projektowi wyraz praktyczny. Oprócz bezpośredniego wyjścia obrazu na HDMI można tez mieć podgląd po sieci. To wszystko właśnie dzięki elastyczności RPI. Kiedy będzie gotowe to pewnie to opiszę na blogu. W głowie jest już trzecia wersja i czwarta, ale jak to "w głowie"... :)
Awatar użytkownika
Zealota
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 lis 2017, 17:45
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: Zealota »

Znalazłem też coś dla Sunrivera
[youtube][/youtube]
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Niechęć do Raspberry Pi

Post autor: SunRiver »

No wiesz ... jak mogłeś teraz bedę miał koszmary :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Raspberry Pi”