Kinetisy pod Linuxem? Żaden problem.

Płytki z mikrokontrolerami KInetis od dawnego Freescale obecnie NXP
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
l3n1n
Administrator
Posty: 345
Rejestracja: 28 paź 2017, 8:46
Lokalizacja: 3M

Kinetisy pod Linuxem? Żaden problem.

Post autor: l3n1n »

Czytając artykuł Sunrivera na blogu sunduino.pl (https://www.sunduino.pl/mikrokontrolery ... ch-zmiany/) zauważyłem, że nowe środowisko dla Kinetisów może być uruchomione pod system Linux. Postanowiłem to sprawdzić i powiem wam, że faktycznie to jest możliwe i co ważniejsze działa. Jednak jest małe ale. Mam dwie maszyny na których mam system Linux. Na jednej mam w miarę nowego Debiana a na drugiej w miarę nowego Ubuntu. Pierwsze podejście zrobiłem na Debianie. I niestety poniosłem porażkę. Drugie podejście na Ubuntu przyniosło oczekiwane efekty i obecnie mogę korzystać Z MCUXpresso IDE oraz z MCUXpresso Config Tools także w tym systemie.
Sama instalacja oprogramowania nie jest trudna. Odpalamy przeglądarkę i wchodzimy na strone podana przez Sunrivera w jego artykule.

Obrazek

Jak widać jest tam plik do pobrania dla systemu Linuks. Ściągamy go a następnie wchodzimy do lokalizacji gdzie został ściągnięty i zmieniamy jego atrybuty na wykonywalne. Nadałem mu atrybuty na "full" choć może nie było takiej potrzeby, jednak plik po instalacje i tak zostanie usunięty a dzięki pełnym uprawnieniom nie musiałem obawiać się niespodzianek w trakcie instalacji.

chmod 777 mcuxpressoide-10.2.1_795.x86_64.deb.bin

Następnie wykorzystując uprawnienia roota instalujemy aplikację poleceniem:

sudo ./mcuxpressoide-10.2.1_795.x86_64.deb.bin

Plik zaczyna się rozpakowywać, by po uruchomieniu wyświetlić okno z informacja o obowiązku akceptacji warunków licencyjnych.

Obrazek

Po wyrażeniu przez nas zgody system przestaje nas nękać kolejnym zbędnymi pytaniami i bez problemu instaluje pożądane oprogramowanie.
Po krótkiej chwili mamy w naszych programach nową ikonkę.

Obrazek

Oczywiście skwapliwie korzystamy z tego skrótu i uruchamiamy nasz program. Jednak najpierw jesteśmy poproszenie o wybór workspace.

Obrazek

Teraz pozostaje nam już tylko naciśnięcie przycisku "Launch" i... teraz z naszej strony "laugh" jakie to wszystko było proste :).

Obrazek

Jak widać program już działa.
Dociągamy, jak nakazał Sunriver SDK i instalujemy je; przeciągając ściągniętego zip'a do pola w prawy dolnym rogu aplikacji. SDK zostanie zainstalowane.
Możecie pościągać do wszystkich posiadanych przez was płytek potrzebne SDK i tylko w trakcie pracy wybierać te, które będą wam niezbędne do pracy.
Teraz pora na instalację MCUXpresso Config Tools. Wchodzimy na stronę wskazaną przez Surivera i ściągamy odpowiedni pakiet.

Obrazek

Tym razem wystarczy kliknąć myszką na ściągniętym pakiecie by ukazała się taka propozycja:

Obrazek

Oczywiście korzystamy z niej klikając "Zainstaluj".

I po chwili nasz system został "zaśmiecony" kolejna ikonką w programach.

Obrazek

Uruchamiamy ją i ... dostajemy komunikat:

Obrazek

Jeżeli naciśniemy OK to musimy dokonać kolejnego wyboru.

Obrazek

Ja wybrałem ostatnią opcję więc system zaserwował mi kolejne pytanie o płytkę z którą będę walczył:

Obrazek

Na szczęście było to już ostatnie pytanie. Po odpowiedzi na nie otrzymałem wyczekiwany widok.

Obrazek

U mnie działa Linuks w iście rewelacyjny sposób z J-Linkiem. Musze jeszcze się w chwili wolnego czasu pobawić z innymi opcjami.
I to już wszystko. Reszta jest opisana przez Sunrivera. Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do zadawania. Jednak przypominam, że nie jestem ani guru Linuxa anie geekiem elektroniki i programowania, jednak jeśli będę potrafił to chętnie pomogę. Powiem wam na obecną chwilę "po informatycznemu": "U mnie działa" :).
Awatar użytkownika
SunRiver
Użytkownik
Posty: 939
Rejestracja: 08 paź 2017, 11:27
Lokalizacja: Festung Oppeln
Kontakt:

Re: Kinetisy pod Linuxem? Żaden problem.

Post autor: SunRiver »

hehehe ...
Dobrze prawicie towarzyszu :)
Awatar użytkownika
squeez
GRafik
Posty: 145
Rejestracja: 16 paź 2017, 23:52

Re: Kinetisy pod Linuxem? Żaden problem.

Post autor: squeez »

@l3n1n miło widzieć, że z ciebie taki linuxowiec "wyrósł" :D ... i jak zapewne zauważyłeś system bardzo przyjemny w obyciu ... ale to taki mało OT.
Ja kinetisa żadnego na własne oczy jeszcze nie widziałem ale jak będę potrzebował to już wiem gdzie szukać wsparcia :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „FRDM-Kinetis”